Sołectwo Młoszowa|poniedziałek, Grudzień 10, 2018
Jesteś tutaj: Home » Ogólne » Karteczki z wycieczki Karniowice i Młoszowa

Karteczki z wycieczki Karniowice i Młoszowa 

pl

Na fali wspomnień włóczęgi po Polsce i napotkanych Ludzi, Których Już Nie Ma Wśród Nas, stanął mi przed oczami ksiądz Stanisław Fijałek z małopolskiej wsi Karniowice koło Trzebini.

Czegóż ten niepozorny ciałem a mocarny duchem proboszczunio ze swymi parafianami nie nabudował! – Trzy kościoły (jeden z kamieni, bez pozwolenia), ośrodek zdrowia, schronisko dla bezdomnych, ekologiczne domy ze słomy i gliny a na koniec ogromną kopułę przykrytą ziemią i trawą. Miejscowi nazwali ją kurhanem ale według księdza Fijałka miał to być Rodzinny Ośrodek Pamięci Zmarłych. Żelbetowa kopuła skrywała bowiem dwupoziomową kaplicę a w ścianach katakumby na prochy zmarłych. Zważając na istniejącą wciąż niechęć do kremacji, proboszcz sprowadził wszystko, co potrzebne do tanatopraksji czyli nowoczesnego balsamowania ciał, które po kilku latach ulegały sproszkowaniu.

W małych Karniowicach, nieznany światu ksiądz stworzył unikatowy na skalę Europy cmentarz przyszłości ! Cmentarz, na który nie trzeba było obszarów ziemi. Cmentarz, który tej ziemi nie zatruwał. Cmentarz, na którym biedni i bogaci mieli w ścianach takie same kwatery. Ekologicznie i z głębokim przesłaniem – wszak przed Stwórcą wszyscy jesteśmy równi. Ta wyprzedzająca czasy idea wciąż czeka na popularyzację. I chyba długo jeszcze poczeka, bo na tanatopraksję kuria nie wyraziła zgody a księdza Stanisława Fijałka (wbrew jego woli) pochowała w ziemi a nie w Jego Katakumbach.

Zupełnie inny pomnik zostawił po sobie mecenas Kajetan Florkiewicz w Młoszowej (to bardzo blisko kurhanu w Karniowicach, zatem „po trasie” zwiedzisz obydwie osobliwości). Obudowany „starożytnościami” pałac imć Florkiewicza, poważanego obywatela Królestwa Galicji i Lodomerii, to popis próżności i ego nadmuchanego jak stąd do księżyca. Szczegóły w „Karteczce”. Cześć Włóczykije!

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.